Sprawa sądowa dotycząca starego zadłużenia może trwać dłużej niż proces przed sądem pierwszej instancji. Nawet jeżeli konsument wygra przed sądem rejonowym, fundusz ma prawo złożyć apelację i domagać się ponownej oceny sprawy przez sąd wyższej instancji.
Tak było w sprawie Pani Bożeny, reprezentowanej przez kancelarię Odzyskaj Koszty. Prokura Niestandaryzowany Fundusz Wierzytelności Fundusz Inwestycyjny Zamknięty wystąpił przeciwko naszej klientce z pozwem o zapłatę. Sama wartość przedmiotu sporu przekraczała 7 500 zł.
Pierwsze rozstrzygnięcie było korzystne dla konsumentki. Fundusz nie zaakceptował jednak przegranej i wniósł apelację. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Elblągu, który oddalił apelację Prokura NSFIZ. Tym samym korzystny dla Pani Bożeny wyrok został utrzymany, a łączna wartość oddłużenia razem z odsetkami i kosztami przekroczyła 11 000 zł.
Prokura NSFIZ – czym zajmuje się fundusz?
Prokura Niestandaryzowany Fundusz Wierzytelności Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z siedzibą we Wrocławiu jest podmiotem działającym na rynku wierzytelności.
Fundusze tego rodzaju mogą kupować pakiety należności od banków, firm pożyczkowych, operatorów telekomunikacyjnych i innych przedsiębiorców. Po przejęciu wierzytelności podejmują działania windykacyjne, wysyłają wezwania do zapłaty, proponują ugody, a następnie mogą skierować sprawę do sądu.
W efekcie konsument może otrzymać pozew od firmy, z którą nigdy wcześniej nie zawierał umowy. Nazwa funduszu pojawia się dopiero na etapie windykacji lub postępowania sądowego, ponieważ pierwotna należność wynikała z umowy zawartej z innym podmiotem.
Nabycie wierzytelności nie oznacza jednak, że fundusz automatycznie uzyska wyrok zasądzający całą żądaną kwotę. Przed sądem powinien wykazać istnienie zobowiązania, jego wysokość oraz skuteczne przejęcie konkretnej wierzytelności.
Pozew od funduszu nie oznacza, że trzeba zapłacić
Wiele osób po otrzymaniu pozwu lub nakazu zapłaty zakłada, że sąd wcześniej sprawdził już wszystkie dokumenty i potwierdził istnienie długu. W rzeczywistości pozew przedstawia stanowisko strony powodowej. Dopiero w toku postępowania sąd ocenia argumenty i dowody obu stron.
Fundusz dochodzący zapłaty powinien umożliwić ustalenie:
- z jakiej umowy wynika roszczenie,
- jaka kwota została pierwotnie wypłacona konsumentowi,
- jakie koszty i odsetki zostały naliczone,
- które wpłaty uwzględniono w rozliczeniu,
- kiedy zobowiązanie stało się wymagalne,
- czy roszczenie nie uległo przedawnieniu,
- na jakiej podstawie fundusz nabył wierzytelność,
- czy dokumenty dotyczą właśnie osoby wskazanej w pozwie.
Jeżeli materiał przedstawiony przez stronę powodową nie pozwala potwierdzić wszystkich tych elementów, roszczenie może zostać zakwestionowane.
Pierwsza instancja – korzystny wyrok Sądu Rejonowego w Iławie
Sprawa Pani Bożeny rozpoczęła się przed Sądem Rejonowym w Iławie. Prokura NSFIZ domagał się zapłaty ponad 7 500 zł.
Po przeanalizowaniu pozwu oraz dokumentów przedstawionych przez fundusz kancelaria Odzyskaj Koszty przygotowała obronę procesową klientki. W postępowaniu podniesione zostały argumenty przemawiające przeciwko uwzględnieniu żądania.
Sąd pierwszej instancji wydał rozstrzygnięcie korzystne dla Pani Bożeny. Oznaczało to, że fundusz nie uzyskał oczekiwanej zapłaty.
Na tym etapie sprawa nie została jednak zakończona. Prokura NSFIZ skorzystał z prawa do zaskarżenia wyroku i wniósł apelację.
Fundusz złożył apelację
Apelacja oznacza, że sprawa zostaje przekazana do sądu drugiej instancji. Sąd odwoławczy sprawdza zaskarżone rozstrzygnięcie w granicach podniesionych zarzutów.
Dla konsumenta może to oznaczać dalszą niepewność. Wygrana przed sądem rejonowym jest ważnym sukcesem, ale dopiero rozstrzygnięcie apelacji pozwala ustalić, czy korzystny wynik zostanie utrzymany w mocy.
Na tym etapie również konieczne jest podjęcie odpowiednich działań. Należy przeanalizować apelację, odnieść się do argumentów strony przeciwnej i wykazać, dlaczego rozstrzygnięcie pierwszej instancji powinno się ostać.
W sprawie Pani Bożeny fundusz próbował zmienić niekorzystny dla siebie wynik. Argumentacja Prokura NSFIZ nie przekonała jednak sądu odwoławczego.
Sąd Okręgowy w Elblągu oddalił apelację Prokura NSFIZ
Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Elblągu. Po rozpoznaniu apelacji funduszu sąd zdecydował o jej oddaleniu.
Oznacza to, że Prokura NSFIZ nie doprowadził do zmiany korzystnego dla naszej klientki rozstrzygnięcia. Pani Bożena nie musi płacić kwoty objętej pozwem, a wynik uzyskany przed Sądem Rejonowym w Iławie został utrzymany.
Sąd Okręgowy zasądził również na rzecz naszej klientki 900 zł związane z postępowaniem apelacyjnym. Najważniejszym rezultatem pozostaje jednak skuteczna obrona przed całym roszczeniem funduszu.
Wartość przedmiotu sporu wynosiła ponad 7 500 zł. Po doliczeniu odsetek oraz kosztów postepowania za obie instancje łączna wartość oddłużenia przekroczyła 11 000 zł.
Wygrana w dwóch instancjach
Sprawa Pani Bożeny pokazuje, że skuteczna obrona może być konieczna zarówno przed sądem rejonowym, jak i w postępowaniu odwoławczym.
Fundusz nie zrezygnował po pierwszej przegranej. Wniesienie apelacji oznaczało konieczność dalszego prowadzenia sprawy i obrony korzystnego orzeczenia. Dopiero decyzja Sądu Okręgowego w Elblągu potwierdziła, że argumenty Prokura NSFIZ nie uzasadniały zmiany wyroku.
Rezultat postępowania jest jednoznaczny:
- fundusz nie uzyskał żądanej zapłaty,
- korzystny wynik z pierwszej instancji został utrzymany,
- apelacja Prokura NSFIZ została oddalona,
- klientka uniknęła zapłaty dochodzonej należności,
- łączna wartość oddłużenia przekroczyła 11 000 zł.
To pełna wygrana kancelarii Odzyskaj Koszty i naszej klientki.


Czy można wygrać z funduszem wierzytelności?
Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy. Sam fakt, że powodem jest fundusz inwestycyjny, nie przesądza ani o wygranej, ani o przegranej konsumenta.
Znaczenie mają dokumenty, z których fundusz wywodzi swoje żądanie. Trzeba sprawdzić między innymi pierwotną umowę, historię spłat, sposób wyliczenia odsetek oraz dokumenty dotyczące sprzedaży wierzytelności.
Wątpliwości mogą dotyczyć między innymi:
- niepełnej dokumentacji umowy,
- braku potwierdzenia wypłaty środków,
- nieuwzględnionych wpłat,
- nieprawidłowo naliczonych kosztów,
- nieskutecznego wypowiedzenia umowy,
- braku wykazania nabycia konkretnej wierzytelności,
- przedawnienia roszczenia.
Odpowiedź na pozew lub sprzeciw od nakazu zapłaty powinny odnosić się do okoliczności konkretnej sprawy. Ogólne zaprzeczenie istnieniu długu może okazać się niewystarczające.
Oddłużanie nie zawsze oznacza ugodę lub upadłość
Oddłużanie często kojarzy się z rozłożeniem należności na raty, negocjowaniem umorzenia części długu albo upadłością konsumencką. Tymczasem pierwszym etapem powinno być sprawdzenie, które zobowiązania rzeczywiście istnieją i mogą być skutecznie dochodzone.
Jeżeli fundusz nie wykaże swojego roszczenia, konsument nie powinien uznawać długu tylko dlatego, że otrzymał wezwanie albo pozew.
Skuteczne oddłużanie może więc polegać również na:
- zakwestionowaniu nieudowodnionego roszczenia,
- obronie przed pozwem,
- wniesieniu sprzeciwu od nakazu zapłaty,
- obronie korzystnego wyroku w drugiej instancji,
- sprawdzeniu przedawnienia,
- analizie umowy i naliczonych kosztów,
- przeciwdziałaniu niezasadnej egzekucji.
Wygrana Pani Bożeny jest przykładem oddłużenia osiągniętego poprzez skuteczną obronę w postępowaniu sądowym.
Co zrobić po otrzymaniu pozwu lub nakazu zapłaty od Prokura NSFIZ?
Przede wszystkim należy sprawdzić, kiedy korespondencja została odebrana. Na odpowiedź, sprzeciw albo inną czynność procesową sąd wyznacza określony termin.
Następnie warto zebrać wszystkie dokumenty związane z pierwotnym zobowiązaniem:
- umowę i regulamin,
- harmonogram spłat,
- potwierdzenia przelewów,
- historię rachunku,
- korespondencję z pierwotnym wierzycielem,
- wcześniejsze wezwania do zapłaty,
- informacje o wypowiedzeniu umowy,
- propozycje ugód i potwierdzenia dokonanych wpłat.
Nie należy pochopnie podpisywać ugody ani potwierdzać zadłużenia przed sprawdzeniem dokumentów. Przyjęcie propozycji funduszu może wpłynąć na dalszą możliwość kwestionowania roszczenia.
Podsumowanie
Prokura Niestandaryzowany Fundusz Wierzytelności FIZ domagał się od Pani Bożeny zapłaty ponad 7 500 zł. Po korzystnym dla konsumentki rozstrzygnięciu Sądu Rejonowego w Iławie fundusz wniósł apelację.
Sąd Okręgowy w Elblągu nie uwzględnił argumentów strony powodowej i oddalił apelację. Dzięki temu korzystny wynik pierwszej instancji został utrzymany, a klientka nie musi płacić kwoty dochodzonej pozwem.
Po uwzględnieniu odsetek i należności związanych z postępowaniem łączna wartość oddłużenia przekroczyła 11 000 zł. To kolejna wygrana kancelarii Odzyskaj Koszty pokazująca, że przed roszczeniem funduszu można skutecznie bronić się również w postępowaniu apelacyjnym.
